- Dołączył
- 4 Wrzesień 2010
- Posty
- 551
- Reakcje/Polubienia
- 89
Dzisiaj zainstalowałem Cyberghosta VPN. Oczywiście przed instalacją zrobiłem kopię zapasową (pełną). Program nie przypadł mi jednak do gustu więc postanowiłem przywrócić komputer do stanu z przed instalacji. Po przywróceniu na pierwszy rzut oka okazało się, że jest wszystko OK! Jednak po wejściu na partycję "D" (moją drugą - nie systemową) okazało się, że pozostał na niej folder z jakimiś plikami po Cyberghost. Nie zastanawiając się usunąłem cały folder. W związku z tym mam pytanie: Czy było to bezpieczne? Dla przypomnienia:
- program (CyberGhostVPN) zainstalowałem na partycji "D" (nie systemowej)
- w systemie nie ma żadnych pozostałości po Ghoscie (rejestr czysty, dodaj-usuń programy: czysto, w menadżerze urządzeń: czysto! - nie ma tej "wirtualnej karty sieciowej TAP-Win32 Provider..."
Więc czy moje działanie było słuszne i bezpieczne?
- program (CyberGhostVPN) zainstalowałem na partycji "D" (nie systemowej)
- w systemie nie ma żadnych pozostałości po Ghoscie (rejestr czysty, dodaj-usuń programy: czysto, w menadżerze urządzeń: czysto! - nie ma tej "wirtualnej karty sieciowej TAP-Win32 Provider..."
Więc czy moje działanie było słuszne i bezpieczne?
.