Czyli jechali po nim, naśmiewali się, chłop się odizolował, w pewnym momencie pękł i zrobił masakrę siekierą![]()
już temu Mirkowi grożą śmiercią a chłop może być niewinny.Z obserwacji moich dawnych znajomych z osiedla którzy skończyli w psychiatrykach czy nawet DPSach tak to właśnie wyglądaJeśli wierzyć takiemu psycholowi w to co mówijuż temu Mirkowi grożą śmiercią a chłop może być niewinny.
Z obserwacji moich dawnych znajomych z osiedla którzy skończyli w psychiatrykach czy nawet DPSach tak to właśnie wyglądaalko w domu ale nie patola, jeden z rodziców który szydzi z własnych dzieci wyśmiewając od nieudaczników, brak zainteresowania dzieckiem w domu, ucieczka dzieciaka w prochy, odizolowanie się i pierwsze załamanie. Koniec to akcje typu bieganie z nożami, potem łapanie przez policję, wizyta w psychiatryku i dalej kolejne
. Na koniec stały pobyt lub DPS.